Piotryseusztrasy i przewodniki motocyklowe

← Cyklady: Naksos

3

Attyka (Lawrio) · opcja

Laurion: starożytne kopalnie srebra (Λαύριο, Lawrio)

Laurion: starożytne kopalnie srebra (Λαύριο, Lawrio)
Fot. C messier, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Typantyk, kopalnia, inzynieria, park narodowy
Czas1,5–2 h, z Sunionem pół dnia
Wstęppłuczki w Sourizie bez opłat; 1 IV – 31 X codziennie oprócz wtorków 8:30–15:30, od listopada do marca po umówieniu z Muzeum Archeologicznym w Lawrio (stan na 2026-10, źródło: hh.gr, Ministerstwo Kultury) [do sprawdzenia przed wyjazdem]
Wydobycieod neolitu, na wielką skalę od VI w. p.n.e.
Nowa żyła483/482 p.n.e., Maroneja
Flota200 triér według Herodota, 100 według Arystotelesa
Szybyok. 700 odkrytych, ok. 200 warsztatów przeróbki rudy
Kopalnie nowożytneod 1864 r. do końca lat 70. XX w.
Ochronaw Parku Narodowym Sunion

Już wcześniej inna rada Temistoklesa okazała się w porę najlepsza.
Ateńczycy mieli wtedy we wspólnym skarbie wielkie pieniądze,
które przyniosły im kopalnie w Laurionie, i każdy miał dostać po dziesięć drachm.
Temistokles namówił ich, żeby zrezygnowali z tego podziału
i zbudowali za te pieniądze dwieście okrętów na wojnę – mówił: z Eginetami.
Ta wojna, gdy wybuchła, ocaliła wtedy Helladę, bo zmusiła Ateńczyków, by zostali ludem morskim.
Okrętów nie użyto do tego, do czego je zbudowano, ale były pod ręką, gdy Hellada ich potrzebowała.

— Herodot, „Dzieje” VII 144.1–2 · przekład własny · tekst oryginalny

ἑτέρη τε Θεμιστοκλέι γνώμη ἔμπροσθε ταύτης ἐς καιρὸν ἠρίστευσε,
ὅτε Ἀθηναίοισι γενομένων χρημάτων μεγάλων ἐν τῷ κοινῷ,
τὰ ἐκ τῶν μετάλλων σφι προσῆλθε τῶν ἀπὸ Λαυρείου, ἔμελλον λάξεσθαι ὀρχηδὸν ἕκαστος δέκα δραχμάς·
τότε Θεμιστοκλέης ἀνέγνωσε Ἀθηναίους τῆς διαιρέσιος ταύτης παυσαμένους
νέας τούτων τῶν χρημάτων ποιήσασθαι διηκοσίας ἐς τὸν πόλεμον, τὸν πρὸς Αἰγινήτας λέγων.
οὗτος γὰρ ὁ πόλεμος συστὰς ἔσωσε ἐς τὸ τότε τὴν Ἑλλάδα, ἀναγκάσας θαλασσίους γενέσθαι Ἀθηναίους.
αἳ δὲ ἐς τὸ μὲν ἐποιήθησαν οὐκ ἐχρήσθησαν, ἐς δέον δὲ οὕτω τῇ Ἑλλάδι ἐγένοντο.

Rys historyczny

Wzgórza południowo-wschodniego krańca Attyki, między Thorikos a przylądkiem Sunion, kryją rudę ołowiu z domieszką srebra. Kopano ją tu już w neolicie, ale na wielką skalę dopiero od VI w. p.n.e., za Pizystrata i w młodej demokracji ateńskiej. Ze srebra z Laurionu, co potwierdzają badania izotopów ołowiu, bito niemal wszystkie ateńskie monety: tetradrachmy z głową Ateny i sową, zwane po prostu „sowami”. Przyjmowano je w całym śródziemnomorskim świecie, a Arystofanes w „Ptakach” (414 p.n.e.) nazywa je wprost „sowami z Laurionu”. W tej samej komedii pada przysłowie „wozić sowy do Aten”, odpowiednik naszego „nosić drwa do lasu”.

W 483/482 p.n.e. górnicy trafili w Maronei na nową, bogatą żyłę. W skarbie zebrało się ok. 100 talentów i Ateńczycy chcieli je rozdzielić między siebie, po dziesięć drachm na obywatela. Temistokles przekonał ich, żeby za te pieniądze zbudować flotę – oficjalnie na wojnę z sąsiednią Eginą, w rzeczywistości przeciw Persom. Źródła różnią się w szczegółach: Herodot pisze o dwustu okrętach, Arystoteles w „Ustroju politycznym Aten” – o setce, bo talent pożyczono każdemu ze stu najbogatszych obywateli, a każdy miał za to wystawić jedną triérę. Dwa lata później te okręty rozbiły flotę Kserksesa pod Salaminą (480 p.n.e.). Historycy mówią czasem, że tę bitwę wygrali w gruncie rzeczy niewolnicy z Laurionu.

Bo to oni pracowali pod ziemią, według szacunków nawet do 20 tys. ludzi naraz. Archeolodzy znaleźli ok. 700 starożytnych szybów i ok. 200 warsztatów przeróbki rudy. Bogaci Ateńczycy wynajmowali niewolników do kopalń jak maszyny: wódz Nikiasz, jak podaje Ksenofont, miał ich w kopalniach tysiąc i oddał w dzierżawę za obola dziennie od głowy. Wydobyty kruszec kruszono, mielono i płukano wodą na kamiennych stołach; ciężka ruda osiadała, lekka skała spływała, a wodę zbierano z powrotem do cystern, bo na suchym przylądku każdy litr był cenny. Płuczki w Sourizie, na południu zagłębia, okazały się wydajniejsze niż te w Thorikos na północy, bo miały pewniejsze źródło wody. Gdy w 413 p.n.e. Spartanie zajęli Dekeleję, według Tukidydesa uciekło do nich ponad 20 tys. niewolników, wielu zapewne właśnie z Laurionu, i kopalnie stanęły. Ruszyły znowu w IV w. p.n.e. (z tego czasu są płuczki w dolinie Agrileza), a zamarły w I w. p.n.e.

Na północnym skraju zagłębia leży Thorikos, osada górnicza z jednym z najstarszych teatrów Grecji: pierwsze rzędy ław powstały ok. 525–480 p.n.e., a widownia nie ma kształtu półkola, tylko wydłużonej elipsy, bo budowano ją, zanim ustaliła się klasyczna forma teatru. Na południu, ok. 8 km drogą od Sourizy, stoi na przylądku Sunion świątynia Posejdona z lat 444–440 p.n.e., postawiona z marmuru z pobliskiego kamieniołomu Agrileza w miejscu starszej świątyni, zniszczonej zapewne przez Persów w 480 p.n.e.

Po ponad dwóch tysiącach lat zagłębie obudziło się znowu. W 1860 r. obejrzał je grecki inżynier Andreas Kordellas, a w 1864 r. włoski przedsiębiorca Giovanni Serpieri z francuskimi wspólnikami zaczął przetapiać starożytne hałdy, w których starożytni zostawili jeszcze sporo metalu. Spór o to, czy koncesja obejmuje te hałdy, przerodził się w „sprawę Laurionu” (1869–1875): Francja i Włochy zażądały od Grecji odszkodowania i groziły interwencją zbrojną, a w trzy lata upadło pięć rządów. Wyjście znalazł w 1873 r. bankier Andreas Syngros, który odkupił część interesu dla spółki greckiej; plotka o złocie w kopalniach rozpętała przy tym gorączkę akcji, a krach zrujnował wielu drobnych ciułaczy. Wydobycie ołowiu, cynku i srebra trwało do końca lat 70. XX w. Dawne zakłady francuskiej kompanii nad zatoką w Lawrio zajmuje dziś Park Technologiczno-Kulturalny Politechniki Ateńskiej, a w samej Sourizie Eforat Starożytności Wschodniej Attyki wytyczył ścieżki z tablicami wśród oczyszczonych płuczek i cystern.

Na miejscu

Praktycznie. Z centrum Aten ok. 70 km wybrzeżem Riwiery Ateńskiej przez Glifadę i Warkizę do Sunionu, a dalej ok. 8 km w głąb lądu do Sourizy (szacunkowo, do sprawdzenia). Na stanowisku jest parking. Teren jest bez cienia, latem zwiedzaj rano i miej wodę; na ścieżkach trzymaj się wyznaczonych tras.

Port Lawrio leży ok. 8 km od Sourizy, więc kopalnie i Sunion to dobre pół dnia przed promem. Z Lawrio pływają promy na Keę i Kythnos i dalej na Cyklady, ale bezpośrednie połączenie z Naksos jest rzadkie: według serwisów rezerwacyjnych ok. jednego rejsu w tygodniu, ponad 9 godzin z postojami na wielu wyspach (stan na 2026-10, źródło: ferryscanner.com, netferry.com). Zwykle wygodniejsza będzie przesiadka albo prom z Pireusu lub Rafiny; rozkłady [do sprawdzenia przed wyjazdem].

Źródła (12)

en.wikipedia.org/wiki/Mines_of_Laurion, www.livius.org/articles/place/laurion/, www.hh.gr/en/?p=2001, www.iefimerida.gr/politismos/dyo-ypodeigmatik..., www.perseus.tufts.edu/hopper/text?doc=Perseus..., www.perseus.tufts.edu/hopper/text?doc=Perseus..., www.perseus.tufts.edu/hopper/text?doc=Perseus..., en.wikipedia.org/wiki/Lavreotika, en.ltcp.ntua.gr/?p=439, en.wikipedia.org/wiki/Theatre_of_Thorikos, en.wikipedia.org/wiki/Temple_of_Poseidon,_Sounion, en.wikipedia.org/wiki/Owl_of_Athena

37.69186, 24.01850 (wikidata:Q113802293)

Pokaż na mapie OpenStreetMap · Plik punktu w repozytorium