Mccheta-Mtianetia, Chewsuretia (Gruzja) · kaukaz
Szatili i Mutso (wsie-twierdze Chewsuretii)
| Typ | wies, twierdza, gory, przelecz |
|---|---|
| Czas | 2 dni: dzień dojazdu przez przełęcz, nocleg w Szatili, rano Mutso i krypty w Anatori |
| Wstęp | bezpłatnie (wsie i ruiny bez biletów [do sprawdzenia]) |
| Wys. | Szatili ok. 1400 m, przełęcz Datwisdżwari ok. 2680 m (źródła podają 2676–2690 m) |
| Wieże | Szatili ok. 60 wież i domów-wież zrośniętych w jedną twierdzę; Mutso ok. 30 domów obronnych i 4 wieże bojowe |
| Mieszkańcy | Szatili 22, Mutso 15 (spis 2014) |
| Ochrona | Szatili na liście wstępnej UNESCO; Mutso zabytkiem o znaczeniu narodowym (2006), nagroda Europa Nostra 2019 |
| Sezon | droga przez przełęcz zwykle ok. V/VI–IX/X, zimą zamknięta |
| Wydarzenia | Atengenoba – letnie święta sanktuariów w 100. dniu po prawosławnej Wielkanocy [termin w danej wsi do sprawdzenia] |
Rys historyczny
Chewsuretia leży po obu stronach głównego grzbietu Wielkiego Kaukazu, przy granicy z Czeczenią i Inguszetią. Górale dzielą ją prosto: Piraketa, „ta strona”, to doliny spływające na południe ku Aragwi, a Pirikita, „tamta strona”, to doliny Argunu i jego dopływów, które płyną już na północ, do Czeczenii. Według umownej granicy kontynentów na wododziale Kaukazu Pirikita leży w Europie. Średniowieczni kronikarze znali tę krainę razem z sąsiednią Pszawią pod wspólną nazwą Pchowi; Leonti Mroweli pisał, że św. Nino nauczała tu górali po chrzcie króla Miriana w IV w. Szatili stoi w wąwozie Argunu na ok. 1400 m i jest właściwie jedną budowlą: ok. 60 wież i domów-wież z kamienia, zrośniętych tarasami w łańcuch umocnień, z płaskimi dachami, które służyły za podwórka i przejścia. Wieś strzegła północno-wschodniej granicy królestwa. Leży na liście wstępnej UNESCO, a jej opis dla UNESCO porównuje ją w Gruzji tylko z wieżami Górnej Swanetii.
Chewsurowie nigdy nie mieli panów feudalnych. Wybierali starszych, chewisberich, i radę starszych, a podlegali tylko koronie, której przez wieki dawali straż i żołnierzy. Do początku XX w. mężczyźni chodzili w kolczugach, z mieczami i tarczami, w strojach wyszywanych w krzyże, które miały chronić w walce. Te kolczugi i krzyże zrodziły najsłynniejszą legendę o Chewsurach: że są potomkami zabłąkanego oddziału krzyżowców. Spopularyzował ją w XIX w. Arnold Zisserman, rosyjski oficer i etnograf, który spędził na Kaukazie 25 lat (1842–1867), choć opowiadano ją w Tbilisi już wcześniej. Historycy uważają ją za mit bez podstaw, a w 2021 r. R. Sherman w czasopiśmie „Nationalities Papers” prześledził, jak przez dwieście lat przepisywano ją z książki do książki. Sami Chewsurowie mieli własną opowieść o początkach, zapisaną przez tego samego Zissermana: ich praojcem był Gudaneli, chłop z Kachetii, który przed karą za jakąś winę uciekł do wsi Apszo w Pszawii, a od jego synów, Arabulego i Czinczary, pochodzą dwa główne rody, Arabulowie i Czincziraulowie. Amerykański podróżnik Richard Halliburton opisywał w 1935 r. jeszcze żywe obyczaje Chewsurów, a ich wojenny taniec, chewsuruli, wszedł do kanonu gruzińskich tańców narodowych.
Wiara Chewsurów łączy prawosławie ze starszymi kultami. Każda wieś ma swoje sanktuaria, nazywane dżwari („krzyż”) albo chati („ikona”), często niepozorne kamienne kapliczki na skraju wsi, a do wielu z nich kobiety nie mają wstępu. Najważniejszy czas to Atengenoba, cykl letnich świąt, który w górach wschodniej Gruzji zaczyna się w 100. dniu po prawosławnej Wielkanocy, z ucztami, wyścigami konnymi i pieśniami. W XX w. ten świat niemal się skończył. W latach 1951–1953 władze radzieckie przymusowo przesiedliły większość Chewsurów na niziny, do kołchozów, oficjalnie po to, by zapewnić im szkoły i lekarzy. Relacje przesiedlonych mówią o ziemi bez wody, konfliktach z sąsiadami i rozpadzie obyczajów. Opustoszałe Szatili posłużyło w latach 60. za plener gruzińskich filmów o dawnym życiu górali. Droga przez przełęcz powstała dopiero w latach 70. [do sprawdzenia]; wcześniej do Szatili i Mutso szło się pieszo albo jechało konno. Dziś w Szatili mieszka na stałe kilkanaście rodzin, latem otwierają się kwatery, także w odnowionych wieżach, a zimą wieś jest odcięta od świata.
Mutso leży ok. 11–12 km od Szatili, w dolinie Ardoti, dopływu Argunu. To najbardziej niedostępna z wiosek-twierdz Chewsuretii: ok. 30 domów obronnych i cztery wieże bojowe na trzech skalnych tarasach nad wąwozem, do tego mury, kapliczki i naziemne krypty, w których przez otwory widać do dziś ludzkie kości. Mieszkańcy opuścili ją do połowy XX w. z powodu surowego klimatu, braku wody i dróg. W latach 2014–2018 rząd i fundacja Kartu odbudowali zespół, a projekt dostał w 2019 r. nagrodę Europa Nostra i nagrodę publiczności (głosowało ok. 8500 osób). Podobne krypty stoją kilka kilometrów za Szatili, w Anatori, ok. 500 m od granicy z Czeczenią. Podanie mówi, że gdy przez dolinę przeszła zaraza, chorzy mieszkańcy sami weszli do grobowców, żeby umrzeć z dala od innych i nie zarażać bliskich. Nazwa przełęczy na drodze do Chewsuretii, Datwisdżwari, znaczy „Krzyż Niedźwiedzia”.
Na miejscu
- Szatili: przejścia i schody między wieżami, płaskie dachy-tarasy i widok w wąwóz Argunu; najlepiej wieczorem i wcześnie rano, gdy wieś nie ma gości z jednodniowych wycieczek.
- Krypty w Anatori, kilka kilometrów w dół Argunu, tuż przy granicy z Czeczenią: dalej niż wskazuje posterunek straży granicznej się nie jedzie.
- Mutso: z drogi w dolinie Ardoti stroma ścieżka na tarasy twierdzy, ok. 30–45 minut pod górę [czas do sprawdzenia].
- Przełęcz Datwisdżwari: postój na grzbiecie z widokiem na pasmo Gudamakari i doliny Pirikity; płaty śniegu leżą tu często do lipca.
Praktycznie
- Dojazd: z Tbilisi Gruzińską Drogą Wojskową do Żinwali (ok. 60–65 km, asfalt), potem drogą krajową Sh26 Żinwali – Szatili, ok. 100 km. Według relacji z ok. 2020 r. większość z ok. 58 km do Geliswake jest wyasfaltowana [stan do sprawdzenia przed wyjazdem]. Dalej, przez przełęcz Datwisdżwari i w dół do Szatili, jest szuter: zdjęcie z 2020 r. pokazuje świeżo przebudowaną, szeroką ubitą drogę na przełęczy, ale przewodniki ostrzegają przed stromymi rampami do ok. 10%, wąskimi półkami, obrywami skał i dziurami. To droga publiczna, jedyna do wsi, bez zakazów wjazdu.
- Trudność: średnia dla lekkiego dual-sportu przy suchej pogodzie. Po deszczu i przy topniejącym śniegu na serpentynach robi się błoto, a osuwiska potrafią zamknąć drogę na kilka godzin albo dni; na początku sezonu leżą zwały śniegu. Lepiej przejechać przełęcz przed południem, zanim zbiorą się popołudniowe burze.
- Sezon: zwykle od maja lub czerwca do końca września lub października, zależnie od śniegu; publiczny bus do Szatili kursuje do końca września [do sprawdzenia przed wyjazdem].
- Paliwo: ostatnia pewna stacja w Żinwali; w Chewsuretii stacji nie ma. Z Żinwali do Szatili, Mutso i z powrotem to ok. 230–250 km, w tym ok. 100 km szutru, więc pełny bak i zapas [do sprawdzenia przy wybranym motocyklu].
- Szatili – Mutso: ok. 12 km szutru wzdłuż Argunu i w dolinę Ardoti, łatwy, ale wąski; dalej droga prowadzi jeszcze do Ardoti i Chonischali [stan do sprawdzenia].
- Strefa przygraniczna: zawsze mieć przy sobie paszport. Na szlakach dalej od wsi (np. z Girewi w Tuszetii do Szatili) trzeba się rejestrować u straży granicznej; czy dotyczy to też dojazdu do Mutso i Anatori, [do sprawdzenia].
- Nocleg i gotówka: kwatery w Szatili, także w wieżach; bankomatu nie ma [do sprawdzenia], więc gotówka w lari z doliny.
Źródła (13)
www.wikidata.org/wiki/Q1973746, www.wikidata.org/wiki/Q42585668, en.wikipedia.org/wiki/Shatili, en.wikipedia.org/wiki/Mutso, en.wikipedia.org/wiki/Khevsureti, en.wikipedia.org/wiki/Khevsurians, presentations.thebestinheritage.com/2020/mutso, oldwp.civil.ge/archives/324627, www.eastwatch.eu/a-day-in-khevsureti-georgia/, www.quaeldich.de/paesse/datvisjvarisghele/, georgia.to/places-to-go/mtskheta-mtianeti/dat..., georgiantravelguide.com/en/articles/tushuri-dgheobebi, georgia.travel/omalo-atsunta-shatili
42.65833, 45.15694 (wikidata:Q1973746)